Biblioteka Historia skrzypiec Od renesansu do Cremony
Historia skrzypiec

Od renesansu do Cremony –
narodziny skrzypiec

Skrzypce nie pojawiły się nagle. To owoc długiej ewolucji – od renesansowych fideli i arabskiego rebecu, przez brescjańskich pionierów, aż po złoty wiek Cremony, który wyznaczył standardy obowiązujące do dziś.

Autor Łukasz Jesis
Czas czytania ok. 9 minut

Korzenie: rebec, fidela i viola da braccio

Zanim powstały skrzypce, przez wieki europejscy muzycy grali na rozmaitych instrumentach smyczkowych. Arabski rebec, który dotarł do Europy przez Półwysep Iberyjski około X–XI wieku, był jednym z pierwszych smyczkowych przodków skrzypiec. Jego gruszkowate pudło rezonansowe, krótka szyjka i stroje kwintowe stanowiły wczesny prototyp tego, co miało przyjść.

Równolegle rozwijała się fidela – instrument o zmiennych kształtach, popularny wśród trubadurów i minnesingerów w XII–XIV wieku. W XV wieku pojawiły się viole da braccio (viole „na ramieniu"), których sylwetka – z wyciętymi wcięciami po bokach i płaską płytą wierzchnią – stanowiła bezpośredni krok ku skrzypcom. Nie była to ewolucja linearna: różne formy współistniały, muzycy grali na kilku instrumentach, a lutnikami kierowały potrzeby konkretnych mecenasów.

Skrzypce narodziły się z potrzeby – głośniejszego, bardziej ruchliwego instrumentu, który podąży za muzyką taneczną i będzie słyszalny na ulicy, targu i sali balowej.

Pierwsze skrzypce – północne Włochy, ok. 1520–1550

Pierwsze udokumentowane wzmianki o instrumencie rozpoznawalnie podobnym do skrzypiec pochodzą z północnych Włoch, z lat 20. i 30. XVI wieku. Lombardia – a szczególnie Brescia i Cremona – stały się kolebką nowego instrumentu. Gasparo da Salò z Brescii oraz jego uczeń Giovanni Paolo Maggini tworzyli już w drugiej połowie XVI wieku instrumenty o niemal nowoczesnej formie.

Kluczowe innowacje, które odróżniły skrzypce od poprzedników: cztery struny strojone w kwintach (G–D–A–E), płaskie lub lekko sklepione płyty rezonansowe, podstrunnica opadająca w dół oraz charakterystyczne wcięcia w talii pudła – tzw. „c-bouts". Cechy te, skrystalizowane w połowie XVI wieku, przetrwały niezmienione do naszych czasów.

Najstarsze zachowane skrzypce datowane są na około 1560 rok. Instrument z pracowni Andrei Amatiego, przechowywany w Musée de la musique w Paryżu, uznawany jest za jeden z najstarszych przykładów w pełni ukształtowanej formy skrzypcowej.

Rodzina Amati i narodziny szkoły cremonańskiej

Cremona stała się centrum świata lutniczego za sprawą jednej rodziny – Amatich. Andrea Amati (ok. 1505–1577) jest powszechnie uważany za ojca współczesnych skrzypiec. To on ustalił proporcje pudła, głębokość wnętrza, kształt otworów rezonansowych (f-otworów) i system budowy, który jego następcy doskonalili przez kolejne stulecia. Jego instrumenty zamawiał sam Karol IX Walezjusz – król Francji.

Jego wnuk, Nicola Amati (1596–1684), wyniósł rzemiosło na nowy poziom. To w jego warsztacie terminowali dwaj uczniowie, których nazwiska przeszły do legendy: Andrea Guarneri oraz Antonio Stradivari. Tradycja nauczania mistrz–uczeń, przekazywana z pokolenia na pokolenie, była fundamentem cremonańskiej szkoły – jej sekrety nie były spisywane, lecz przekazywane w geście, dotyku i codziennej obserwacji pracy.

Złoty wiek: Stradivari i Guarneri del Gesù

Przełom XVII i XVIII wieku to szczyt cremonańskiego lutnictwa. Antonio Stradivari (1644–1737) wykonał w ciągu swojego długiego życia ponad tysiąc instrumentów – szacuje się, że do naszych czasów przetrwało około 650 z nich. Jego skrzypce z tzw. złotego okresu (1700–1720), ze słynnym lakierem w odcieniu głębokiej czerwieni i precyzją wykonania nieosiągalną dla nikogo przed nim ani po nim, wciąż wyznaczają najwyższy standard.

Zaledwie kilka przecznic od warsztatu Stradivariego pracował Giuseppe Guarneri del Gesù (1698–1744) – twórca instrumentów diametralnie różnych. Gdzie Stradivari dążył do perfekcji i regularności, Guarneri pozwalał sobie na improwizację, asymetrię i siłę. Jego skrzypce, z mocniejszym, ciemniejszym brzmieniem, pokochali wielcy soliści – to na instrumencie Guarnerich grał Niccolò Paganini.

Każda epoka potrzebuje swoich skrzypiec. Barok wymagał instrumentu subtelnego i kameralnego, romantyzm – głośnego i projicującego. Lutnik był zawsze odpowiedzią na swój czas.

Ewolucja ku nowożytności – setup barokowy vs. nowoczesny

Warto pamiętać, że instrumenty które przetrwały do naszych czasów nie wyglądają tak, jak w chwili swego powstania. W XIX wieku – w odpowiedzi na rosnące sale koncertowe i potrzebę głośniejszego brzmienia – niemal wszystkie historyczne skrzypce przeszły modernizację: szyję wydłużono i ustawiono pod innym kątem, duszę i podstawnik dopasowano do wyższego naciągu strun, a podstrunnicę przedłużono.

Dziś ruch wykonawstwa historycznego przywraca część instrumentów do stanu bliskiego oryginałowi – z jelitowymi strunami, lżejszym smyczkiem i niższym strojem (a=415 Hz zamiast współczesnych 440 Hz). To fascynujące laboratorium brzmieniowe, które pozwala usłyszeć, jak Stradivari naprawdę brzmiał w 1710 roku.

Z naszej kolekcji: Kilka instrumentów w zbiorach Dom Skrzypcowego pochodzi właśnie z kluczowego okresu przełomu XVII i XVIII wieku. Każdy nosi na sobie ślady modernizacji – i każdy opowiada swoją własną historię tych przemian.